Dość długo zastanawaiłam się nad tym, jak właściwie powinna wyglądać ekologiczna choinka. Dla mnie zawsze było rzeczą oczywistą, że nie kupuję na święta żywych, ciętych drzewek. Wydawało mi się, i dalej tak uważam, że to straszne marnostrawstwo, które ma służyć tylko czystej przyjemności.
Doszłam do wniosku, że ekologiczna choinki jest albo sztuczna - te mogą być naprawdę bardzo piękne - albo taka, którą da się przesadzić po świętach. Sama mam w ogrodzie kilka takich drzewek i zrobił się z tego mały zagajnik :)
Pomyślcie nad takim rozwiązaniem, bo sporo drzewek traci życie, nawet jeśli są hodowane tylko po to. W końcu o też coś, co żyje.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz